0 głosów
225 wizyt
w Inne przez użytkownika (2.9k)
Zastanawia mnie jaka czeka przyszłość branża odzyskiwania danych w cieniu coraz bardziej popularnych dysków SSD, tony różnych kontrolerów realokujących dane po skasowaniu?

Czy SSD nie zabiją oprogramowania do odzyskiwania danych?

Twoja odpowiedź

Twoje imię i nazwisko, do wyświetlenia (opcjonalnie):
Prywatność: Twój adres użyty będzie jedynie do wysyłania tych powiadomień.
Weryfikacja antyspamowa:
Jak się potocznie mówi na pendrive (trzyliterowy skrót)?
Zaloguj lub zarejestruj się, aby nie przechodzić procesu weryfikacji w przyszłości.

2 odpowiedzi

0 głosów
przez użytkownika (26.8k)
wybrane przez użytkownika
 
Najlepsza
Temat awaryjności SSD przewija się w różnych miejscach na tyle często, że zebrałem najważniejsze informacje w jednym miejscu:

http://kaleron.pl/awarie-SSD.php
przez użytkownika (2.9k)
Nie lepiej książkę napisać :)
przez użytkownika (26.8k)
Jeszcze nie skończyłem tej o nadpisywaniu danych. Tzn. pisać niby skończyłem, jest u recenzenta, czekam na uwagi. Nie wiem, czy do końca roku uda mi się wydać, bo chcę zadbać o jakość. Za dużo widziałem książek wydanych, zanim autor skończył klepać w klawiaturę, gdzie pośpiech bardzo negatywnie odbijał się na jakości. Potem się biorę za następną, tylko muszę zdecydować, który temat wybiorę:).
przez użytkownika (2.9k)
Wydajesz papier i ebook? Dużo ludzi wydaje np. w Leanpub, też warto by się było zastanowić czy od razu nie uderzać po angielsku... bo to tak niszowy temat + polski język = nisza * 2 :D
przez użytkownika (26.8k)
Od razu nie, bo jak mi Ilija przyśle komplet uwag, to będę chciał to już dokończyć, ale tłumacz już czeka w blokach startowych:)
Najpierw papier. Jestem trochę tradycjonalistą;) E-book może też. Ilija mnie namawia. Zobaczymy. To mój debiut, jeszcze sam wielu rzeczy do końca nie wiem.

Tak, wiem, że może się skończyć tym, że nie sprzedam nawet 50 egzemplarzy, bo nie tylko temat niszowy, ale też i nie ma kultury czytania książek. Ludziom się wydaje, że wystarczy pobieznie obejrzeć parę filmików i już wszystko wiedzą.
+1 głos
przez użytkownika (26.8k)
Kontrolerów wcale nie masz aż tak dużo. Producentów jest zaledwie kilku - w tej chwili dominują Phison, Silikon Motion i Marvell. Samsung występuje w zasadzie wyłącznie w SSDkach Samsunga. Swego czasu własne kontrolery produkował Intel, ale teraz korzysta z cudzych rozwiązań i technologię NANDową traktuje po macoszemu prawdopodobnie stawiając na układy zmiennofazowe funkcjonujące pod handlową markę Optane. Coraz trudniej spotkać coś na Jmicronach, Sandforce został wykupiony przez LSI, który z kolei został przejęty przez Seagata, zresztą fatalna reputacja, na jaką sobie zapracował modelami SF2241 i SF2281 i tak nie dawała mu szans na przetrwanie na rynku. To właśnie dzięki niemu ludzie zaczęli się interesować tym, na jakich układach jest ich nośnik. Indilinx po wykupieniu przez OCZ też zniknął z rynku.

Oczywiście każdy z producentów oferuje po kilka modeli kontrolerów dla protokołów ATA (dyski SATA w różnych implementacjach złącz, bo równoległy wariant magistrali w SSD jest bardzo rzadko spotykany) i NVMe, ale pomiędzy kolejnymi generacjami przepaści nie ma.

Podstawowym problemem są nie tyle kontrolery, co oprogramowanie układowe, które musi sobie radzić z coraz większymi wyzwaniami związanymi z rosnącą pojemnością układów. Rozwój technologii wielostanowej przy jednoczesnym zmniejszaniu rozmiarów tranzystorów skutkuje rosnącą liczbą błędów bitowych, których obsługa wymaga coraz bardziej zaawansowanej matematyki kodów korekcji. Jednocześnie stosuje się różne algorytmy wyrównujące i ograniczające zużycie układów NAND, w tym wewnętrzną kompresję pozwalającą fizycznie zapisywać mniejszą objętość danych, czy buforowanie SLC/pseudoSLC ograniczające liczbę zapisów w najbardziej wrażliwych na zużycie układach TLC i QLC. I oczywiście bardzo popularne szyfrowanie praktycznie uniemożliwiające poskładanie struktury logicznej systemu plików z binarek wylutowanych układów - a więc narzucające drogę do odzyskania danych przez wymuszenie współpracy z kontrolerem w warunkach błędów oprogramowania układowego. Bo popularne określenie "uszkodzony kontroler" wyjątkowo odnosi się do uszkodzenia elektronicznego samego układu, a zazwyczaj oznacza, że posypało się oprogramowanie układowe.

To w przypadku uszkodzeń o charakterze sprzętowym, bo w przypadku problemów na poziomie struktur logicznych  zazwyczaj TRIM doprowadza do bezpowrotnej utraty danych w ciągu góra kilku minut od ich skasowania w strukturach logicznych. Do takich przypadków, zwłaszcza popartych sekwencją kolejnych zapisów przy próbie samodzielnego odzyskania danych, faktycznie nie ma po co siadać.

Z dobrych wiadomości SSD oparte na układach NANDowych niebawem (no, nie za tydzień, a za parę lat) będą musiały ustąpić innym technologiom, np. wspomnianym wyżej układom zmiennofazowym. Na razie musimy je jakoś przeczekać ciesząc się z tego, że wciąż przychodzi też całkiem sporo dysków twardych, które pozwalają łatwiej uzyskiwać sensowne rezultaty.
przez użytkownika (2.9k)
Czyli nie mówisz tego, ale między wierszami można dojść do wniosku, że przyszłość odzyskiwania danych leży w kontrolerach, które mają gdzieś odzyskiwanie danych :), myślisz, że firmy wprowadzą modyfikacje do firmware kontrolerów, żeby to ułatwić w przyszłości?
przez użytkownika (26.8k)
W wielu wypadkach musisz się dogadać z kontrolerem, ale zapomnij, że producenci będą komukolwiek w jakikolwiek sposób ułatwiać pracę. Ich celem jest to, żeby produkty wytrzymywały okres gwarancji przy akceptowalnym odsetku reklamacji i nic więcej. A na przypadki utraty danych masz standardową odpowiedź "trzeba było robić kopie". W większości wypadków oddanie nośnika do firmy odzyskującej dane jest równoznaczne z utratą gwarancji=zdjęciem odpowiedzialności i kosztów z producenta. Poza tym przy rosnącej liczbie błędów musi rosnąć złożoność oprogramowania odpowiedzialnego za ich korekcję i obsługę. Tak, że z mojej perspektywy presja na wzrost gęstości zapisu przy jednoczesnym obniżaniu kosztów produkcji jest równoznaczna z tym, że będzie tylko trudniej.
przez użytkownika (2.9k)
Wniosek jest jeden - trzeba się przebranżowić na kopie zapasowe :)
przez użytkownika (26.8k)
W krytycznej sytuacji one też nie zawsze działają tak, jak powinny:)
...