0 głosów
278 wizyt
przez użytkownika
Hejo! Jak wysiadałam z samochodu to wypadł mi dysk (taki przenośny do komputera :D). Miałam tam zebrane wszystkie moje lepsze prace - coś w stylu portfolio. Po tym zdarzeniu komputer nie chce go otworzyć... :( Jest jakaś nadzieja na odzyskanie danych w takim przypadku? Czy też muszę na nowo wszystko układadać?

Twoja odpowiedź

Twoje imię i nazwisko, do wyświetlenia (opcjonalnie):
Prywatność: Twój adres użyty będzie jedynie do wysyłania tych powiadomień.
Weryfikacja antyspamowa:
Jak się potocznie mówi na pendrive (trzyliterowy skrót)?
Zaloguj lub zarejestruj się, aby nie przechodzić procesu weryfikacji w przyszłości.

5 odpowiedzi

0 głosów
przez użytkownika (26.7k)
Mechanika do roboty. Nie męcz dysku, by nie porysować talerzy.
0 głosów
przez użytkownika (2.8k)
Oddać do specjalisty, który rozbierze dysk i być może przeniesie część elektroniki z takiego samego modelu i po mału odzyska dane.
0 głosów
przez użytkownika (26.7k)
jaką część elektroniki? Na 90 % do przełożenia blok głowic. To się najczęściej uszkadza przy upadku. Czasem oprócz głowic jest coś jeszcze, ale jaką siłe musiałbyś przyłożyć, by uszkodzić elektronikę?
0 głosów
przez użytkownika (2.8k)
Nie chce go otworzyć tzn? Bo jak jeszcze cokolwiek z niego czyta (widzi poprawnie jego pojemność, tylko np: nie widzi partycji, ale prosi o ich formatowanie) to jest szansa na odzyska w warunkach domowych.
0 głosów
przez użytkownika (26.7k)
Helmud, różnica polega na tym, że Ty się znasz, a pytająca niekoniecznie. Sądząc po opisie usterki jest zwykłym użytkownikiem komputera. Za często widziałem talerze z kółkami wypiłowanym przez uporczywe próby odczytu. Nie bardzo sobie wyobrażam przeciętnego użytkownika bez sprzętu i narzędzi czytającego dysk po adresach fizycznych, wyłączającego głowice i omijającego najbardziej zdegradowane obszary. Tak - czasem da rady przeczytać dysk po upadku bez robienia mechaniki, ale w 99% przypadków przerośnie to przeciętnego użytkownika. Jeśli dane nie są dużo warte, można próbować, ale jeśli to są lata czyjejś pracy, to czasem trzeba wyciągnąć portfel. My też nie robimy wszystkiego sami, tylko często płacimy ludziom, którzy zrobią coś lepiej:)
...