0 głosów
106 wizyt

Mam roczny dysk Seagate 3TB w serwerze na Ubuntu - lata 24/7. Podzielony na 3 partycje ext4 po 1TB każda.

Ostatnio pojawił się problem - przy reboocie partycje montują się, ale albo są puste, albo widać tylko część plików.

Podłączyłem dysk do laptopa z Windowsem przez przejściówkę SATA-USB. Program AOEMI Partition Assistant Pro wykrywa dysk, ale pokazuje bardzo dziwne partycje i wartości. Opcja "Partition Recovery" nie działa - nie może odnaleźć partycji.

enter image description here

Próbowałem też TestDiska.

enter image description here enter image description here enter image description here

TestDisk poprawnie wykrywa 3 partycje, ale nie wiem o co chodzi z tym, że dysk jest za mały...

Pierwszy raz korzystam z tych programów i nie chcę nic zepsuć. Wydaje mi się, że nie zastosowałem żadnych permanentnych zmian na tym dysku. Nie chcę stracić danych.

Jeśli wiecie o co tu chodzi i jak naprawić moje partycje to bardzo proszę o rady :)

pytanie zadane przez użytkownika
edycja

3 odpowiedzi

0 głosów
Skopiuj sobie dane na coś innego. Sprawdź dysk sprzętowo MHDD lub Wiktorią - podłączając bezpośrednio przez SATA. O pierwszym programie się nie wypowiadam, bo go nie znam, ale jak twierdzisz, że testdisk widzi partycje prawidłowo, to może musisz poszukać jakichś problemów z komunikacją (uszkodzony kabel?) Tym bardziej, że z Twojego pytania wnioskuję, że problemy mają charakter losowy.
odpowiedź przez użytkownika (24.3k)
0 głosów
Natężenie tych problemów ma charakter losowy... Czasem jest tragicznie i nie ma części plików, albo jest bardzo tragicznie i nie ma żadnych plików :/
odpowiedź przez użytkownika
0 głosów
To sugeruje, że z dyskiem jest wszystko ok, tylko potem coś się dzieje ze strumieniem danych. Sprawdź SMART. Możesz też na pałę wymienić kabel i zobaczyć jak się zachowuje. Ale na wszelki wypadek dysk też sprawdź. Jaki masz zasilacz?
odpowiedź przez użytkownika (24.3k)

Zaloguj lub zarejestruj się, aby odpowiedzieć na to pytanie.

...